Do wybuchu doszło w katolickim kościele Wniebowstąpienia, gdzie odbywało się nabożeństwo z udziałem około 150 osób.
Według świadka obecnego na mszy, na podłodze ktoś zostawił torbę, która wyglądała, jakby w środku były książki. - Ktoś przestawił torbę, żeby zrobić miejsce, i wtedy wybuchła z wielkim hukiem - powiedział świadek.
Nikt nie przyznał się na razie do zamachu, ale wokół kościoła rozrzucono ulotki mało znanej grupy hinduskiej "Armia Obrony Nepalu", która domaga się uznania tego kraju za państwo hinduistyczne. Nepal 3 lata temu został państwem świeckim po 10 latach wojny domowej.
Jest to pierwszy atak na kościół chrześcijański w Nepalu, gdzie większość ludności stanowią hinduiści i buddyści.
MaRo/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

