Konserwatywny ruch religijnego odrodzenia muzułmańskiego Tablighi Jamaat, założony w 1926 roku w Indiach Brytyjskich, ubiegał się o zezwolenie na budowę meczetu na 9 tys. ludzi w West Ham we wschodnim Londynie w pobliżu parku olimpijskiego.

 

Jak przypomina prasa, 9 tys. ludzi to trzy lub nawet czterokrotnie więcej, niż może się zmieścić w katedrze św. Pawła w londyńskim City; świątynia ta jest drugim największym budynku kościelnym w Zjednoczonym Królestwie.

 

Rada gminy Newham w środę wieczorem odrzuciła projekt budowy po przestudiowaniu "z dużą uwagą" planów - powiedział Conor McAuley z władz gminy. Podczas obrad ratusz w Newham otaczała policja i 3 tys. zwolenników budowy meczetu.

 

"Proponowany meczet jest za duży, spowodowałby nadmierne zwiększenie ruchu ulicznego i kolidowałby z pobliską zabudową historyczną" - uzasadnił decyzję McAuley. "Priorytetem władz gminy Newham jest budowa mieszkań  i tworzenie miejsc pracy. Nie wydaje się nam, by projekt (budowy meczetu) pasował do naszej polityki" - dodał.

 

W meczecie miałaby znajdować się sala modlitw na 7440 osób i dodatkowe pomieszczenie dla 2000 kobiet. Oprócz meczetu miałaby powstać muzułmańska biblioteka, sala jadalna na 2000 ludzi, pawilon sportowy i boiska.

 

Ruch Tablighi Jamaat od dekady zabiegał o zezwolenie na budowę meczetu, uzasadniając to koniecznością pomieszczenia swoich zwolenników z całej brytyjskiej stolicy - pisze dziennik "The Independent", dodając, że co tydzień tysiące muzułmanów gromadziły się na tam na nieużywanej działce na zbiorowe modlitwy.

 

sm/(PAP)