„Możemy być ślepi na Jego znaki, głusi na Jego słowa, gdyż myślimy, że ogranicza On nasze życie i nie pozwala, abyśmy dysponowali naszym życiem według swego upodobania. Gdy w ten sposób postrzegamy Boga, dojdziemy do poczucia niezaspokojenia i niezadowolenia, gdyż nie pozwalamy, aby kierował nami Ten, który jest podstawą wszystkich rzeczy” – podkreślił Ojciec Święty.

Papież przypomniał, że powinniśmy „usunąć z naszych umysłów i serc ideę rywalizacji, myśl, że czyniąc przestrzeń dla Boga, ograniczamy samych siebie; musimy się otworzyć na pewność, że Bóg jest Wszechmocną miłością, który niczego nie zabiera, nie jest zagrożeniem, ale przeciwnie – jako Jedyny jest w stanie umożliwić nam życie w pełni i doświadczyć prawdziwej radości”.

Nie zabrakło również odniesień do ostatniej adhortacji apostolskiej „Verbum Domini”. Benedykt XVI powiedział, że „powinna rodzić się w nas głęboka gotowość do postrzegania biblijnego słowa, czytanego w żywej Tradycji Kościoła, jako prawdy mówiącej nam, kim jest człowiek i jak może w pełni się zrealizować, prawdy, którą należy kroczyć każdego dnia, wraz z innymi, jeśli chcemy budować nasze życie na skale, a nie na piasku”.

„Bóg ukazuje się nie w potędze tego świata, lecz w pokorze swojej miłości, tej miłości, która żąda od nas wolności, by przyjąć ją dla przemienienia się i uczynienia zdolnymi, by dojść do Tego, który jest Miłością. To Słowo Boże jest prawdziwą gwiazdą, która przy niepewności ludzkiego rozumowania, obdarza nas przeogromnym blaskiem Bożej prawdy” - powiedział na zakończenie Papież.

W modlitwie powszechnej modlono się w językach: suahili, portugalskim, niemieckim, francuskim i tamilskim.

Uwagę wiernych zwróciła również procesja z darami, w której uczestniczyła rodzina z dwojgiem dzieci, siostry zakonne, młode małżeństwo, przedstawiciele Afryki i młodzież.

AM/Ekai.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »