Zirytowany naukowiec odparł, że nie ma na świecie rządu, któremu by się podobało to, co ma do powiedzenia. Mimo tego zapewnienia do Izraela nie wjechał. Dodał zgryźliwie, że wcześniej nie przyjęła go tylko Czechosłowacja – po sowieckiej inwazji 1968 roku. W dzienniku „Haarec” przyrównał Izrael do stalinizmu.

Poglądy polityczne Chomskiego bywają określane jako radykalnie lewicowe. Krytykował "państwowy kapitalizm", wojnę z narkotykami, w latach 70. podważał doniesienia o ludobójstwie w Kambodży dokonanym przez Czerwonych Khmerów.

Podważał kierunek polityki izraelskiej wobec Palestyńczyków i Arabów. Oskarżał państwo żydowskie o „prowadzenie państwowego terroryzmu”, komentując sprzedaż broni dotkniętej apartheidem RPA i "marionetkowym rządom" pod kuratelą USA w Ameryce Łacińskiej. Scharakteryzował Izrael jako „państwo najemne”, „izraelską Spartę”, zmilitaryzowane terytorium zależne USA.

MJ/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »