W 2003 roku Holandia jako pierwsze z państw zalegalizowała zabijanie na życzenie starszych ludzi. W pierwszym roku obowiązywania przepisów zabiegowi poddano 1815 osób. Po legalizacji eutanazji dochodziło również do przypadków łamania prawa z udziałem lekarzy. Dziewięciu lekarzy zostało oskarżonych o przekroczenie uprawnień pozwalających w obliczu prawa na zabicie pacjenta poprzez eutanazję.

Liberalne prawo spowodowało wzrost liczby przypadków eutanazji, gdyż - zdaniem jej krytyków - w Holandii przed siedmiu laty doszło do załamania się systemu opieki paliatywnej.

W porównaniu z ubiegłym rokiem liczba osób, które w tym kraju zdecydowały się na tzw. „słodką śmierć”, wzrosła aż o 13 proc. Tylko w ubiegłym roku odnotowano 2636 przypadków eutanazji, co stanowiło 2 proc. wszystkich zgonów w Holandii.

Ł.A/Niezalezna.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »