- Wierzę, że dobra pamięć o wszystkich, którzy polegli pod Smoleńskiem, przetrwa na dalsze pokolenia, nie tylko dzięki takim wspaniałym inicjatywom, ale także dzięki setkom i tysiącom pomników, jakie istnieją w sercach i pamięci wielu Polaków - powiedziała podczas uroczystości Ewa Błasik, wdowa po gen. Andrzeju Błasiku.
- Rok żałoby minął, ale w sercu jest żal - mówiła z kolei Janina Cywińska, wspominając swego męża, który także zginął w katastrofie smoleńskiej, Czesława Cywińskiego, prezesa Światowego Związku Żołnierzy AK.
Uroczystość zorganizowały Nadleśnictwo Gostynin i miejscowa parafia Miłosierdzia Bożego. Uczestniczyło w niej ok. 100 osób, w tym również: Ewa Kochanowska - wdowa po Rzeczniku Praw Obywatelskich Januszu Kochanowskim, Jan Dusyn - ojciec posłanki PiS Grażyny Gęsickiej oraz Włodzimierz Fetliński - mąż senator PiS Janiny Fetlińskiej.
Las, upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej, który zasadziła młodzież i leśnicy z Gostynina, ma 0,5 ha powierzchni. Las ma charakter symboliczny, gdyż – jak wyjaśnił nadleśniczy Jacek Lizinkiewicz – wśród liściastych buków, dębów, jaworów i brzóz, zasadzono także sosny, które tworzą literę "V".
- Mam nadzieję, że ci, którzy odeszli, będą z góry widzieli tę literę "V", jako znak zwycięstwa prawdy, dobra i miłości nad wszelkim fałszem, podłością, której teraz nie brakuje - powiedział nadleśniczy. Na obelisku ustawionym w lesie została umieszczona tablica z nazwiskami wszystkich 96 ofiar katastrofy smoleńskiej i napisem: "Pamiętamy". Obok postawiono dębowy krzyż z napisami: "Katyń 1940" i "Smoleńsk 10.4.2010".
roja/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

