Po interwencji Ambasady RP w Londynie, "Daily Mirror" poprawiła błąd, jaki popełniła w artykule dotyczącym kradzieży napisu znad bramy obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Gazeta nie złożyła jednak żadnych wyjaśnień, ani nie przeprosiła za zaistniała sytuację.
Ambasada oczekuje, że "Daily Mirror" poprawi również pozostałe błędy, których w sumie było pięć. Każdy odnotowała Polish Media Issue Group, grupa stworzona w Wielkiej Brytanii do monitorowania, w jaki sposób media przedstawiają Polaków.
Oskarżenie w sprawie "polskich obozów" do Press Complaints Commission składał już jej założyciel, Jan Niechwiadowicz. Jednak jego skarga została odrzucona. Po artykule z 31 grudnia, kiedy dziennikarz gazety ponownie napisał o "polskich obozach" koncentracyjnych, zainterweniowała ambasada, a także polonijne media i polscy czytelnicy gazety.
W Wielkiej Brytanii terminu "polski obóz śmierci" użyła już m.in. telewizja BBC i dziennik "The Independent". W 2010 roku zanotowano 47 takich przypadków.
eMBe/Gazeta.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

