"Aborcja ze względu na płeć, dzieciobójstwo oraz śmiertelność spowodowana niedożywieniem i brakiem opieki zdrowotnej w Azji spowodowały brak 96 mln kobiet" – piszą autorzy raportu Programu Rozwojowego ONZ (UNDP). Opublikowany 8 marca dokument stwierdza jednak, że liczby te nadal rosną.

Według danych raportu, problem "brakujących dziewczynek" ciągle się pogłębia. Dysproporcja pogłębia się najmocniej w krajach Azji Wschodniej, gdzie na każde 100 urodzonych dziewczynek przypada 119 chłopców.

- W Chinach i Indiach łącznie brakuje ponad 85 mln ze 100 mln ogółem brakujących kobiet – czytamy w raporcie. Autorzy jednak nie wspominają słowem o tym, że aborcja jako "prawo reprodukcyjne" promowane jest przecież przez samą Organizację Narodów Zjednoczonych.

Tym samym proaborcyjne organizacje międzynarodowe, jak lobbująca za dostępem do "bezpiecznej aborcji" Ipas twierdzi, że przypuszczenia dotyczące wpływu aborcji na "brakowanie dziewczynek" są zmyślone. Jej przedstawicielka Bela Ganatra uważa, że przyczyną takiej sytuacji jest "preferowanie synów" a nie sama aborcja. Jej zdaniem, wykorzystuje się liczby do straszenia i "promowania przesłania przeciw wyborowi".

AJ/LifeSiteNews.com

 

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »