Od następnego semestru wszyscy uczniowie Llandovery College w Carmarthenshire w południowej Walii zaczną pobierać w szkole lekcje etykiety. Uczniowie w wieku od 3 do 18 lat będą uczyć się przytrzymywania drzwi kobietom i używania sztućców w restauracjach.
- W czasach, gdy listy z podziękowaniami są coraz rzadsze, najlepszych restauracji nie określa już ich elitarność, a nawet zwyczaj przytrzymywania otwartych drzwi przestaje być czymś powszechnym, Llandovery College pragnie uzmysłowić ludziom, że to zachowanie tworzy człowieka - powiedział Ian Hunt, dyrektor Llandovery College.
- Nauczyciele w szkole będą dawać lekcje dobrych manier, co przygotuje naszych uczniów na spotkanie ze światem zewnętrznym. (...) Mamy nadzieję, że nasz program umieści to, co staroświeckie, w nowoczesnym kontekście – dodał.
Lyn Jones, dyrektor marketingu i działu rekrutacji w Llandovery College, powiedziała, że chociaż niektóre formy etykiety są seksistowskie i przestarzałe, większa część rozumowania leżąca za większością zasad motywowana jest podstawowymi dobrymi manierami. - Przytrzymywanie komuś drzwi to dobra rzecz i nie chodzi w niej tylko o relację mężczyźni-kobiety – wyjaśniła pani Jones.
Choć w stosunku do niektórych treści na lekcjach reakcja jest ironiczna, uczniowie poznają motywację stojącą za niektórymi z formalnych zasad społecznych. - Nauka wysiadania z samochodu ze złączonymi nogami to rzecz, której uczy się w szkole dla dziewcząt i zapewne również dziś wiele gwiazd mogłoby z tego skorzystać – stwierdziła pani Jones.
Uczniowie będą również uczyli się o epoce wiktoriańskiej, w której szczególne znaczenie przypisywano dobrym manierom. - W etykiecie chodzi o to, żeby inni czuli się swobodni i docenieni – stwierdziła pani Jones. - Myśli się o epoce wiktoriańskiej jako o czasie, w którym ludzie mieli nienaganne maniery, ale w istocie większość ówczesnej etykiety miała na celu upokorzenie uczniów i nie ma nic wspólnego z dobrymi manierami – podkreśliła.
- Oczywiście nieczęsto spotyka się mężczyzn, którzy wstają, gdy kobieta wchodzi do pokoju. Tego typu postawy są niemodne, ale zasadnicza zasada okazywania szacunku innym nadal pozostaje pożądana – i na tym zasadza się współczesna etykieta – powiedziała pani dyrektor. - Nieprzekrzykiwanie innych osób, niedominowanie w rozmowach i pozwalanie, by inni zaczęli, to oznaki szacunku dla innych. (...) W kontekście współczesnym można powiedzieć, że gdy komuś zadzwoni komórka podczas lunchu, nie powinno się rozmawiać przy stole i lekceważyć innych posilających się – wymieniła.
Ekspert ds. etykiety Penny Edge, prowadząca elitarną szkołę dla dziewcząt Etiquette Business, uważa, że dobre maniery pomagają w życiu społecznym i karierze danej osoby. - Bez wątpienia, jeśli chodzi o etykietę, osoby przestrzegające podstawowych zasad będą z reguły bardziej skuteczne, zarówno społecznie, jak i zawodowo – powiedziała.
- Obecnie wielkim nietaktem jest odebranie komórki w trakcie posiłku. Dawanie do zrozumienia, że ciągle musi się utrzymywać kontakt z innymi ludźmi, może wyglądać dość desperacko, szczególnie w biznesie – wyjaśniła.
Potem dodała: - Inne sprawy, jak przepuszczenie kogoś przy wysiadaniu z pociągu, są często zapomniane, ale to one składają się na cywilizowane i dobrze funkcjonujące społeczeństwo. Rodzice chcą poczuć, że wyposażamy naszych uczniów w zdolność właściwego zachowania się w najszerszym sensie i w każdej sytuacji – powiedziała.
- Dobre maniery są niezbędne w życiu codziennym. Gdy nasi uczniowie idą w świat, chcemy, by przynieśli chlubę samym sobie, a także szkole, swoim rodzinom i społecznościom, do której należą - podkreśliła.
MJ/Telegraph.co.uk
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

