- Ta sytuacja pokazuje, że w naszym kraju trwają prześladowania religijne – twierdzi ks. Luiz Carlos Lodi da Cruz z organizacji Pro-Vida de Aanapolis. - Ktokolwiek chce bronić życia, musi przygotować się na wszystko – dodaje. Komentuje w ten sposób wyrok brazylijskiego Sądu Najwyższego, który uznał, iż organizacji nie wolno nazywać proaborcyjnej antropolog "aborcjonistką".

Pro-Vida umieściła na swojej stronie internetowej zdjęcie Debory Diniz Rodrigues, zrobione w czasie dyskusji o aborcji i podpisała je "antropolog aborcjonistka". Sąd uznał, iż takie określenie "w dużym stopniu narusza jej cześć i godność". Sprawa doszła aż do Sądu Najwyższego, który podtrzymał orzeczenie niższych instancji.

- Sędziowie nie byli w stanie podać mi innego pojęcia, jakie mógłbym użyć – twierdzi ks. da Cruz. Wyrok może oznaczać więc faktycznie duże ograniczenie swobody wypowiedzi w Brazylii, w zakresie dyskusji na temat zabijania dzieci nienarodzonych.

Obecnie w Brazylii aborcja dozwolona jest w przypadku, gdy ciąża zagraża zdrowiu lub życiu kobiety oraz gdy jest wynikiem gwałtu.

 

sks/Lifesitenews.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »