Eurosceptyczny prezydent Czech powiedział dziennikarzowi, że w Unii, „podobnie jak to było w ZSRR, ważne decyzje nie są podejmowane w krajach, których one dotyczą". Vaclav Klaus domagał się w tym samym wywiadzie, by prawo do podejmowania decyzji w istotnych sprawach zostało z powrotem przeniesione z Brukseli do poszczególnych krajów Unii.
Czeski polityk wyraził również nadzieję, że nigdy nie powstanie europejskie „super-państwo", którego założenie jest - jak powiedział - celem „euronihilistów". Klaus sprzeciwił się również wspólnej europejskiej polityce zagranicznej i energetycznej, a także wyborowi prezydenta Unii Europejskiej na trzyletnią kadencję.
Zobacz także:
Klaus w Paryżu - seminarium Foreign Policy
JaLu/IAR
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

