- Często zastanawiałam się nad tym. Myślałam, dlaczego ja? To to dzisiaj dla mnie wielka tajemnica. Na świecie jest tylu potrzebujących. Wielu dużo bardziej ode mnie. Wiem, że są, bo z takimi często pracuję – wyznała na konferencji prasowej siostra Marie Simon-Pierre.

Przypadek niewytłumaczalnego medycznie uzdrowienia zakonnicy z choroby Parkinsona został wybrany jako cud w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II. Dwa miesiące po śmierci papieża zakonnica niespodziewanie poczuła, że objawy jej choroby ustąpiły.

- Zwykle mało spałam z powodu bólu. Gdy się obudziłam, od razu czułam, że coś się we mnie zmieniło. Moje ciało było zupełnie inne – tłumaczyła.

- To wielki dzień. Czuję się wzruszona. To uznanie dla Jana Pawła II. Za całe jego życie, nie tylko za okres papiestwa – dodała siostra Marie Simon-Pierre.

Beatyfikacja Jana Pawła II odbędzie się 1 maja w Watykanie.

eMBe/TVN24

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »