Koreański gigant wycofuje ze sprzedaży wszystkie aparaty serii Galaxy Note 7 i wzywa użytkowników do natychmiastowego ich wyłączenia. Każdy posiadacz tego modelu telefonu powinien go zwrócić do punktu sprzedaży.
Problemy z wybuchającymi bateriami w modelu Galaxy Note 7 mogą kosztować Samsunga nawet 17 miliardów dolarów. Po wydaniu oświadczenia, w którym koreański koncern wzywa posiadaczy tych telefonów do ich natychmiastowego wyłączenia i zwrotu, akcji spółki na giełdzie w Seulu zanotowały spadek o 8%.
Informacje o problemach z wybuchającą baterią w modelu Note 7 pojawiły się już w sierpniu tego roku. Po wykryciu ok. 35 takich przypadków, Koreańczycy uruchomili wielki program wymiany całej sprzedanej wcześniej partii tych aparatów. Wstrzymana została również sprzedaż modelu Galaxy Note 7 do czasu rozwiązania problemów technicznych.
Na początku października Samsung ponownie wprowadził na rynek ten model , jednak okazało się, że problemy nie zostały usunięte. Jeden z aparatów zapalił się na podkładzie samolotu.
Reakcja koncernu była bardzo szybka. Wezwał on swoich klientów do zwrotu urządzeń, proponując wymianę na inne urządzenia z serii Galaxy S7, dodatkowe akcesoria lub wypłatę gotówki. Takie działania mogą sygnalizować, że wymiany na nowe urządzenia modelu Note 7 już nie będzie.
Czy to koniec marki Note? Wydaje się, że jej losy są już przesądzone. Jednak wyceniany na 235 miliardów dolarów koreański koncern, powinien sobie poradzić z obecnym kryzysem.
LDD, źródło: ft.com.fronda
