"Aniu, Ty na wszystkich zdjęciach wyglądasz pięknie!"; "Pierwotne piękno"; "Pięknie"; "I do tego jeszcze prześliczna bransoletka! - Przepięknie, pani Anno!"; "Sexy super women"; "Anka, jesteś świetna i odważna" - redakcja Onetu jednym tchem wymienia komentarze, jakie znalazły się pod jednym ze zdjęć Grodzkiej.

 

 - To służy dobremu - spieszy Onetowi z wyjaśnieniami Yga Kostrzewa z Lambdy. - Wcześniej osoby trans przedstawiało się w bardzo niekorzystnym świetle, a Anna Grodzka ten obraz zmienia. Dzięki niej zaczęła się i będzie jeszcze trwać debata o transpłciowości - tłumaczy Kostrzewa.

 

Przedstawicielka środowisk LGBTQ przestrzega jednak, iż zawsze istnieje ryzyko, że pojawi się również agresja, "bo w Polsce transpłciowość to wciąż w dużej mierze temat tabu".

 

Pamiętaj, Drogi Mieszkańcu Ciemnogrodu , że jeśli przedstawiciele sił postępu mówią, że czarne jest białe, a białe jest czarne, to tak jest. A jeżeli jest inaczej, to tym gorzej dla bieli i czerni! Ciekawe tylko, czy teraz każdy negatywny komentarz pod fotką na "fejsie" będzie można uzasadniać posługując się politycznymi czy socjologicznymi argumentami? W końcu "transpłciowość to wciąż w dużej mierze temat tabu"...

 

AM