Żurkowski podkreśla, że polski przedstawiciel przy MAK wykazał się „nieudolnością”, „brakiem profesjonalizmu” i "brakiem skuteczności”. Zarzuca Klichowi także „nieudolną politykę informacyjną”.

Klich zdecydowanie odrzuca oskarżenia Żurkowskiego, nazwając je „oszczerstwami”, „szkalowaniem” i „zarzutami bez uzasadnienia i dowodów”. – To zemsta za odwołanie ze stanowiska pięć lat temu – stwierdził Klich.

Jak podaje TVN24, minister infrastruktury nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie. Ma to nastąpić w tym tygodniu.

TPT/Tvn24

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »