Sąd Najwyższy w stanie Montana potwierdził, że wygłaszając mowy końcowe na zakończenie nauki, uczniowie mają prawo odwoływać się do Boga i do Chrystusa. Dwa lata temu władze jednej ze szkół zabroniły uczennicy takiego przemówienia, ale sąd uznał teraz, że było to naruszeniem konstytucyjnego prawa do wolności wypowiedzi. Renee Griffith chciała powiedzieć o odwadze głoszenia i dzielenia się swą wiarą w Jezusa, jednak władze oświatowe ocenzurowały jej wypowiedź. Słowa „Jezus” i „Bóg” polecono jej zastąpić ogólnymi sformułowaniami, a kiedy uczennica odmówiła, w ogóle zakazano jej przemawiać.

Większością głosów (5 do 1) sędziowie uznali, że Renee Griffith miała prawo umieścić w swej mowie imię Jezusa.

- To zwycięstwo uczniów szkół publicznych, którzy mają prawa do wolności wypowiedzi. Mam nadzieję, że orzeczenie to będzie sygnałem dla władz innych okręgów szkolnych, iż uczniowie nie powinni być traktowani jako obywatele drugiej kategorii – mówi John W. Whitehead, przewodniczący Rutherford Institute, organizacji, która wniosła sprawę do sądu.

eMBe/Ekai.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »