Nowa ambasador USA w ONZ podkreśliła, że to Rosja jest odpowiedzialna za obecną sytuację na wschodzie Ukrainy. Dodała też, że sankcje wobec Rosji zostaną zniesione, jeżeli Ukraina odzyska Krym. 

Ambasador USA w ONZ Nikki Haley przedstawiła to stanowisko podczas ostatniego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa organizacji. 

Jak powiedziała: 

"Uważam za niefortunny zbieg okoliczności, że podczas mojego pierwszego pojawienia się tutaj muszę potępić agresywne działania Rosji". 

Jak dodawała, polepszenie stosunków Stanów Zjednoczonych i Rosji nie może się dokonać, jeżeli działania Rosji nie ulegną stanowczej zmianie. 

Haley podkreślała również, że nie tylko wschód Ukrainy cierpi z powodu działań Rosjan. 

"Stany Zjednoczone nadal potępiają i wzywają do niezwłocznego zakończenia rosyjskiej okupacji Krymu" - powiedziała jednoznacznie, zaznaczając, że Krym był i jest częścią Ukrainy. 

daug