"Czerwona Msza" ma kilkudziesięcioletnią historię. Spotykają się na niej sędziowie, prokuratorzy adwokaci, profesorowie i studenci prawa oraz przedstawiciele rządu. W homilii metropolita Galvestone-Hosuston kard. Daniel DiNardo podkreślił, że osoby, które reprezentują prawnicy to "ktoś więcej niż klienci". Hierarcha nawiązał do toczących się w USA spoów o aborcję.
- W niektórych przypadkach ci klienci nie mają głosu, ze względu na brak wpływów, w innych są dosłownie pozbawieni głosu, bo nie mają jeszcze języków, nawet nie mają imion, i wymagają naszej troskliwej uwagi i mocnego wsparcia – mówił. Na Mszę przybyli też obrońcy życia, którzy apelowali do przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, aby w swojej pracy zwracali uwagę na dzieci nienarodzone i ich prawo do życia.
Wśród sześciu przedstawicieli najwyższej instancji sądowej w USA zebranych w niedzielę w katedrze pw. św. Mateusza Apostoła, pięcioro sędziów to katolicy: sędzia przewodniczący John Roberts oraz Sonia Sotomayor, Antonin Scalia, Anthony Kennedy i Samuel Alito. Obecny był także sędzia Stephen Breyer, który jest żydem. Na Mszy nie pojawił się natomiast sędzia-katolik Clarence Thomas.
W uroczystości wziął udział także liberalny wiceprezydent Joe Biden. Aby nie narazić się na krytykę lekceważenia konstytucyjnej zasady rozdziału Kościoła od państwa, uczestnicy liturgii występują jako osoby prywatne.
"Czerwoną Mszę" dla środowisk prawniczych, której nazwa wzięła się od nawiązującego do Zesłania Ducha Świętego koloru ornatu kapłana, odprawiono po raz pierwszy Paryżu w 1245 r. Od tego czasu tradycja ta dotarła do wszystkich krajów europejskich, jednak najbardziej uroczyście kultywowana jest do dziś w USA. Odprawia się ją w ponad połowie amerykańskich stanów. W waszyngtońskiej katedrze od 1953 roku.
W dziesięcioosobowym składzie Sądu Najwyższego sześcioro sędziów deklaruje się jako katolicy, dwoje to Żydzi, jeden zaś jest protestantem. Jednak tylko czworo katolickich sędziów wyraża poglądy zbliżone do nauczania Kościoła katolickiego, zwłaszcza jeśli chodzi o obronę życia i kwestie bioetyczne.
MM/CNA
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

