Stany Zjednoczone nie wątpią, że islamscy ekstremiści, którzy służą diabłu, planują nowe krwawe zamachy terrorystyczne. Oprócz Bliskiego Wschodu, co więcej niż zrozumiałe, celem islamskich morderców ma stać się Europa i sama Ameryka. Do ataków przygotowuje się Państwo Islamskie, Al-Kaida oraz Boko Haram, o pomniejszych grupach nie wspominając.
Specjalny komunikat na ten temat opublikował Departament Stanu USA. Departament wezwał amerykańskich obywateli, by zachowali szczególną ostrożność podczas wyjazdów zagranicznych. Amerykanie przypominają, że islamscy terroryści nie zawahają się przed najskrajniejszą nawet przemocą.
Departament Stanu USA pisze wprost: Amerykańskie źródła wskazują, że Państwo Islamskie oraz inne grupy terrorystyczne przygotowują się, by w najbliższym czasie zaatakować Europę. Na grozę terroryzmu narażone są wszystkie kraje europejskie.
Amerykanie nie są w ciemię bici. Prowadzą z terroryzmem wojnę i wiele ryzykują, ale wiedzą, że nie mogą pozwolić sobie na głupotę. Dlatego ich granice są zamknięte. Wpuszczają tylko tego, kogo chcą. Europa robi zupełnie inaczej. Jak pijana w sztok pozwala deptać się każdemu, kto tego zechce. Nasze kraje swobodnie przemierzają arabscy imigranci, szerząc islam i wiarę w Allaha. Nie brakuje otępiałych, którzy, chociaż urodzili się w najwspanialszej kulturze całego świata, w Europie, przyjęli liberalny nihilizm, by ulec później morderczemu obłędowi importowanemu z arabskich pustyni.
Nikt nie robi nic, by ich zatrzymać. Radykałowie w całkowitym spokoju głoszą swoje peany na cześć mordu. Wznoszone są meczety, a kobiety, traktowane jak bezmyślne bydło, zawija się w czarne burki. Płoną kościoły, a chrześcijanom zrywa się z szi krzyże. Islamiści robią, co chcą, bo Europa nie wie, co robi. Ile krwi "niewiernych", którzy dla naśladowców proroka są tyle warci, co bezpańskie psy, musi upłynąc, by ta cywilizacja otrzeźwiała?
hk

