Huraganu Matthew osiąga już prędkość ponad 200 kilometrów na godzinę, a nie nadeszło jeszcze kulminacyjne natarcie tego żywiołu. Meteorolodzy uprzedzają, że trzeba się liczyć z głównym uderzeniem, o wiele silniejszym, które dopiero nadejdzie.
Już teraz ponad 200 tysięcy gospodarstw domowych pozostaje bez prądu. Zgodnie z najnowszymi komunikatami płynącymi z USA, odczuwalne są już pierwsze skutki nieokiełzanej siły wiartu. Osiąga ON już prędkość przekraczającą 200 km/h, a meteorolodzy ostrzegają, że główne uderzenie huraganu dopiero nadciąga - informuje CNN.
W Karolinie Północnej, Karolinie Południowej, na Florydzie oraz w Georgii został ogłoszony stan wyjątkowy, a władze wzywają wszystkich, którzy zamieszkują rejony zagrożone głównym uderzeniem huraganu do pilnej ewakuacji. Na autostradach otwarto bramki, władze uruchomiły też specjalne tymczasowe schroniska.
"To wasza ostatnia szansa! Uciekajcie w bezpieczne miejsca, jak najdalej od plaż, gdyż tam wichura was zabije - brzmią ostrzeżenia z mediów w USA.
Inne zagrożenie , jakie pojawiło się nieoczekiwanie, to tropikalna burza Nicole, zbliżająca sie do Bermudów, która zmieniła się w huragan o rosnącej sile i zbliża się do wschodniego wybrzeża USA, jak informuje Krajowe Centrum Huraganów (NHC).
LDD, źr. niezalezna.pl
