Scalia skrytykował tych, którzy powołują się na 14 Poprawkę do Konstytucji, by usprawiedliwić prawo do aborcji. – W czasie, gdy uchwalano Konstytucję, aborcja była zakazana we wszystkich Stanach - zaznaczył Scalia. Podtrzymał również swoją opinię, że konstytucja powinna być odczytywana dosłownie, a nie dowolnie interpretowana.

- Konstytucja stanowi to, co stanowi, i nie stanowi nic ponad to. Do jej elastyczności potrzebna jest tylko urna wyborcza czy zgromadzenie legislacyjne. Jeżeli aborcjoniści chcą legalizacji aborcji, to niech zmienią konstytucję – powiedział Scalia. - Pozwalając Sądowi Najwyższemu tworzyć prawo wbrew konstytucji doprowadzamy do sytuacji, gdzie 5 z 9 prawników rządzi krajem - podkreślił i dodał: – Jeżeli słowa nie mają żadnego znaczenia, to demokracja nie może istnieć.

Kilka miesięcy temu Scalia potępił aborcyjnych aktywistów, którzy chcą, by międzynarodowe prawo miało wpływ na prawo amerykańskie. – Nasi ojcowie założyciele nie chcieli, by Amerykanie mieli takie same rządy jak Europejczycy. Chyba nikt z nas nie chce, byśmy kierowali się prawem włoskim czy francuskim. Nie dlatego, że jest ono niesprawiedliwe, ale dlatego, że nasze jest lepsze - powiedział wtedy sędzia, który nie ukrywa swojego sprzeciwu wobec zabijania dzieci nienarodzonych.

Ł.A/LifeNews

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »