Pomimo wcześniejszych zapewnień składanych przez prezydent stolicy o zamrożeniu etatów z powodu kryzysu w urzędzie miasta i dzielnicach, w minionym roku przybyło ponad 300 nowych urzędników.

Na początku 2011 roku w biurze stołecznego mrzędu Miasta było 3767 miejsc pracy, a w 18 urzędach dzielnicowych - 3787. To w sumie ponad 7,2 tys. stanowisk, co oznacza wzrost liczby etatów o 324. Według wydziału prasowego prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz - prawie połowa nowych stanowisk pracy to wynik realizacji nowej Ustawy o finansach publicznych, czyli zatrudnienia w ratuszu ludzi, którzy wcześniej pracowali w Zakładzie Obsługi Urzędu. Ratusz twierdzi też, że część stanowisk została stworzona na potrzeby projektów europejskich i finansowana ze środków unijnych.

Dla porównania w tym czasie w gdańskim ratuszu przybyło tylko 1,2 proc. etatów. Za to w Krakowie ich ubyło. Jak komentuje ekonomista Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha, różnica ta wskazuje, które miasta są kierowane lepiej i oszczędniej.

eMBe/ZycieWarszawy

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »