Decyzja o tym, że związki tej samej płci będą miały prawo do adopcji, zapadła ostatecznie na posiedzeniu Senatu 9 września. Na nic zdały się sprzeciwy opozycji, która argumentowała, że projekt taki jest sprzeczny z modelem rodziny zapisanym w konstytucji republiki.

Izba Deputowanych zatwierdziła popieraną przez rząd reformę, która powierza prowadzenie procedur adopcyjnych państwowemu Instytutowi Dzieci i Młodzieży Urugwaju. W tej sytuacji tamtejszy Ruch Rodzin Chrześcijańskich uznał, że nie może dłużej pomagać w przeprowadzaniu adopcji.

Sprzeciw katolików wobec przyznania parom homoseksualnym prawa do adopcji tłumaczył abp Nicolás Cotugno, kierujący w urugwajskim episkopacie komisją ds. rodziny.

- Dzieci nie mogą być używane jako narzędzie rewindykacji praw indywidualnych czy zbiorowych. Także adopcja nie jest instytucją, którą mogą rządzić kryteria poprawności politycznej. Dzieci nie potrzebują jedynie jedzenia i czułości, ale przede wszystkim wychowania i wzorców osobowych w naturalnej rodzinie – podkreślił hierarcha w specjalnym oświadczeniu ogłoszonym w trakcie debat nad nowym prawem.

Urugwaj jest pierwszym krajem Ameryki Łacińskiej, który przyznał parom homoseksualnym prawo do adopcji dzieci.

AJ/Piotrskarga.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »