SSD zawiera cały szereg działań zmierzający do poprawy sytuacji rodzin z małymi dziećmi. Chodzi o zapewnienie miejsc w przedszkolach. Nie będą jednak powstawać nowe budynki, ale zostanie zatrudnionych 600 nowych opiekunek, a każda z nich ma zarabiać ok. 2 tys. zł. Mają także powstawać lokalne przedszkola zakładane przez rodziców, którzy dostaną dofinansowanie na ten cel. 

 

Wymierniejszą pomocą ma być bon wychowawczy wspierający rodziców w wychowaniu dzieci na okres pierwszych dwóch lat życia dziecka (1600 złotych miesięcznie) oraz refundacja kosztów rekomendowanych profilaktycznych szczepień dla najmłodszych. Na razie nie jest jeszcze wiadomo, na co dokładnie będą mogły zostać przeznaczone pieniądze z bonu. Przez trzy lata (2013-15) bony mają kosztować ok. 922 mln zł - informuje "Wyborcza". 

 

Donald Tusk o programie SSD wypowiada się z ostrożnym optymizmem. Jego zdaniem nie ma prostego przełożenia między nakładami finansowymi na rodzinę i wzrostem dzietności.

 

Celem pilotażowego programu SSD jest przeciwdziałanie wyludnianiu się Opolszczyzny. Do 2035 roku prognozowany spadek liczby ludności wyniesie około 12 proc. - to tak, jakby zniknęło całe miasto wojewódzkie Opole. Jednym z elementów zapaści demograficznej jest najniższy wskaźnik dzietności wynoszący zaledwie 1,08 dziecka wobec 1,38 w kraju oraz 1,6 w UE. Drugim jest niespotykana w innych regionach skala emigracji.

 

O szczegółach programu więcej przeczytamy w weekendowym wydaniu "Gazety Wyborczej". 

 

eMBe