Zaporoże to nie jedyne pole bitwy w wojnie pogrobowców ukraińskich komunistów i nacjonalistów. Na Ukrainie od lat toczy się spór nad uznaniem tych drugich za bohaterów i patriotów. Na szczeblu państwowym chwilowo górę wzięło „stronnictwo proupowskie” - prezydent Juszczenko nie kryje uznania dla bojowników UPA. Jednocześnie na wschodzie państwa powszechna jest opinia iż ukraińscy nacjonaliści byli przede wszystkim mordercami i kolaborowali z nacjonalistami.

Nie wiadomo jak liczne jest trzecie stronnictwo, dla którego licytowanie się, czy mniej ofiar na swoim sumieniu mają ukraińscy nacjonaliści czy komuniści, jest wyjątkowo niesmaczne.

sks, Rz

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »