W czasie jego wykładów w Krakowie największa sala UJ zapełniała się w całości studentami i gośćmi. Marian Zdziechowski pracował tu od 1888 roku przez 26 lat. 23 października o godz. 11.00 w Collegium Novum zostanie odsłonięta tablica ku czci tego utalentowanego, popularnego i – jak uważało wielu - natchnionego wykładowcy.
Zdziechowski był niezwykle krytycznym obserwatorem kierunku przemian cywilizacyjnych swojej epoki. Z profetycznym natchnieniem przewidział tragiczne starcie nazizmu z komunizmem, z którego zwycięsko wyjdzie ten drugi. To - jego zdaniem – miało przynieść dziesięciolecia duchowej sowietyzacji Polski.
Nie pochwalał tego, że już nie tylko polityka jego czasów, ale również inne dziedziny życia - w tym kultura i sztuka - starają się uwolnić od zobowiązań moralnych. Doceniając autonomię i walory estetyczne dzieł sztuki podkreślał zawsze, że powinny być one świadectwem wartości i zachęcać do wyborów moralnych.
Jako spadkobierca polskiej myśli mesjanistycznej XIX wieku, Zdziechowski uważał, że każdy naród ma swoje niepowtarzalne miejsce w Bożym planie zbawienia i specyficzną rolę do odegrania. Uważał, że ludzkość powinna tworzyć coś na kształt powszechnej harmonii - w której każdy z narodów jest jak nuta w akordzie, bo wtedy każdy z nich jest w jakimś sensie "narodem wybranym".
AJ/Kontakt
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

