Jak informuje BBC, Uniwersytet Teksański w Austin stanął w obronie socjologa prof. Marka Regnerusa, który znalazł się ostatnio w ogniu krytyki za swoje badania z ktorych wynika, że dzieci wychowywane przez homoseksualistów są bardziej narażone na depresje, niż ich rówieśnicy z normalnych rodzin.
Postępowanie wyjaśniające, jakie wszczął macierzysty uniwersytet Regnerusa, wykazało, że metody których użył socjolog w swojej pracy badawczej w wystarczający sposób spełniają naukowe standardy.
"Ustaliliśmy, że nie jest uzasadnione formalne dochodzenie w sprawie zarzutów nierzetelności naukowej postawionych Markowi Regnerusowi, dotyczących jego artykułu w lipcowym wydaniu Social Science Research" - czytamy w oświadczeniu uczelni. Przedstawiciele University of Texas-Austin zaznaczyli, że tematyka poruszana w badaniach jest kontrowersyjna i ma osobisty charakter, ale interesuje ludzi. "Uniwersytet oczekuje, że społeczność naukowa będzie nadal oceniać i zgłaszać swoje uwagi do wyników badań prof. Regnerusa i będzie wspierał taką dyskusję" - napisano w komunikacie.
Sam Regnerus nie wydaje się być zaskoczony niezbyt pochlebnymi opiniami na temat swojej pracy badawczej. - To drażliwy temat, a wnioski, jakie płyną z moich badań są dla wielu ludzi zupełnie nowe. Nic dziwnego, że zwróciło to uwagę krytyków - mówi w rozmowie z BBC naukowiec.
Po opublikowaniu komunikatu uniwersytetu, bloger i zdeklarowany gej Scott Rose, który zasłynął jako autor "uprzejmych donosów" na Regnerusa, nie krył swojego oburzenia. Jego zdaniem Regnerus naruszył zasady etyki naukowej, ponieważ jego badania zostały sfinansowane przez konserwatywny Witherspoon Institute, a naukowiec nie mógł być bezstronny, bo... jest katolikiem (sic!). Aktywista gejowski już zapowiedział na stronie New Civil Rights Movement, że o sprawie prof. Marka Regnerusa powiadomi również Amerykańskie Towarzystwo Socjologiczne.
Sprawa Regnerusa po raz kolejny pokazuje, że Józef Stalin znalazł wiernych uczniów w postaci aktywistów homoseksualnych, którzy niestrudzenie powtarzają zasadę swojego mistrza: "Jeśli fakty przeczą teorii, to tym gorzej dla faktów".
Aleksander Majewski

