Jak donoszą niemieckie media, wielu urzędników unijnych może mieć za kierowców... islamskich radykałów!

Szokujące ustalenia dziennikarzy niemieckiego „Der Spiegel”. Okazuje się, że wśród kierowców, którzy wożą urzędników Parlamentu Europejskiego, mogą być islamscy radykałowie. Przy dwóch z nich znaleziono materiały propagandowe Państwa Islamskiego.

Tygodnik poinformował, że jeden z kierowców pracuje w Brukseli, zaś drugi – w Strasburgu. Obydwaj zostali już zwolnieni, zaś policja wszczęła w ich sprawie dochodzenie. Dziennikarze ustalili, że mężczyźni byli zatrudnieni przez zewnętrzną firmę.

Kontrola w przedsiębiorstwie wykazała, że wielu zatrudnionych tam kierowców miało w przeszłości konflikt z prawem.

Po tych informacjach Parlament Europejski zdecydował, że w przyszłości urzędnicy będą korzystać wyłącznie z kierowców zatrudnionych przez tę instytucję na etat.

Wkrótce po marcowych zamachach terrorystycznych w Brukseli okazało się, że jeden z podejrzanych o współudział w atakach pracował w przeszłości w europarlamencie jako sprzątacz.

daug/IAR