Unia Europejska każdego roku przeznacza na pomoc dla Palestyny około 300 mln euro. Parlament Europejski ogłosił, że jest już gotowa przekazać 200 mln.

Większość z tych pieniędzy zostanie przekazana bezpośrednio Autonomii Palestyńskiej. Zostaną z nich opłaceni „pracownicy publiczni” tego podmiotu. Istnieją jednak duże kontrowersje wobec tego, na co tak naprawdę przeznaczana jest pomoc. Po pierwsze obecny prezydent Autonomii, Mahmud Abbas, zebrał już majątek o wartości szacowanej na 100 milionów.

Dodatkowo, jak wskazuje portal Breitbart, Autonomia Palestyńska ma przeznaczać pieniądze na antyizraelską politykę i propagandę.

Najważniejszym jednak faktem jest to, że pieniądze z Unii Europejskiej, jak podaje The Telegraph, wędrują także do islamskich bojowników. Chodzi tu o około 5000 osób skazanych na więzienie za akty terrorystyczny. Osoby, które zostały skazane za tego typu przestępstwa, z mocy prawa trafiają na specjalną listę płac. Władze Autonomii wspierają finansowo tych, którzy „opierali się okupacji” Izraela.

Terrorysta, który przebywa w więzieniu najdłużej, otrzymuje równowartość ponad 2000 funtów brytyjskich rocznie, a do tego dodatki na żonę i dzieci. Przykładowym beneficjentem pomocy władz Autonomii jest bojownik Abdallah Barghouti. Został skazany na wielokrotną karę dożywocia za ataki terrorystyczne, w których zginęło 67 obywateli Izraela, w tym siedmioro dzieci oraz kobieta w ciąży. Szacuje się, że Barghouti otrzymał już równowartość 100 tysięcy funtów brytyjskich.

pac/breitbart