Przemówienie Siergieja Taruty, ukraińskiego miliardera i polityka, zostało wyemitowane podczas Warsaw Solidarity Forum. Szef administracji obwodu donieckiego diagnozował sytuację na Ukrainie i prosił Polskę o pomoc.
„To, co w tej chwili dzieje się w moim kraju, podważa międzynarodowy porządek i bezpieczeństwo. Ludzie są już zmęczeni chaosem, chcą normalności. Chciałbym prosić Polskę, by pokój powrócił na nasze ulice” – powiedział Taruta.
„W tej chwili jest wiele osób posiadających broń, których określamy jako terrorystów - zabijają ludzi, biorą jeńców, torturują tych, których schwytali” – powiedział o obecnej sytuacji na wschodzie kraju.
„Proponujemy reformę polegającą na decentralizacji i zwiększeniu autonomii. Zastosowaliśmy polski model zmian samorządowych; te zmiany powinny być rozpatrzone w najbliższym czasie przez nasz parlament” – mówił Taruta o swojej wizji politycznej. „Wzywam do pokojowego rozwiązania wszystkich problemów, wszystkie trudne kwestie należy rozwiązywać przy stole rozmów. Proponuję amnestię dla wszystkich osób, które złożą broń” – dodał.
Powiedział, że ma nadzieję na polepszenie losu Ukrainy. „Przykład Polski pokazuje nam, że polityka oparta o wartości zawsze zwycięża” – stwierdził Taruta i po raz kolejny powołał się na nasz wzorzec. „Chcemy żyć w pokoju, apelujemy do wszystkich krajów o pomoc, byśmy mogli żyć w pokoju; drogi do demokracji chcielibyśmy uczyć się właśnie od Polski. Ludzie są już zmęczeni chaosem, chcą normalności. Chciałbym prosić Polskę, by pokój powrócił na nasze ulice” – zakończył oligarcha.
pac/onet.pl
