Wywodzący się z Doniecka nowy prezes jest związany z Komunistyczną Partią Ukrainy (KPU). W latach 1976-1984 był starszym pracownikiem naukowym Instytutu Historii Partii przy KC Komunistycznej Partii Ukrainy Sowieckiej. Następnie (1984-1988) wykładał w Wyższej Szkole Partyjnej KPZR w Kijowie. Funkcję prezesa UINP przejął po Ihorze Juchnowskim, którego w czerwcu zwolniły nowe władze państwa. Jego poprzednik w okresie ZSRS również był członkiem KPZR.

Zdaniem komentatorów, nowy prezes odejdzie od polityki gloryfikowania OUN-UPA na rzecz sympatii do ruchu komunistycznego oraz byłych agentów KGB i nie dopuści do przeprowadzenia lustracji.

- UINP, który miał się stać instrumentem walki z totalitaryzmem, przerodzi się teraz w instrument rehabilitacji tego totalitaryzmu - skomentował nominację Sołdatenki historyk Wołodymyr Wiatrowycz, który w niedawnej przeszłości zajmował się odtajnianiem archiwów sowieckich specsłużb na Ukrainie. Wiatrowycz wyraził obawę, że kwestie pamięci narodowej w jego kraju całkowicie przeszły pod kontrolę komunistów, którzy są parlamentarnymi sojusznikami prorosyjskiej Partii Regionów prezydenta Wiktora Janukowycza. Przedstawiciel Komunistycznej Partii Ukrainy kieruje także ukraińskimi archiwami państwowymi.

MJ/Tvn24.pl/Naszdziennik.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »