– Strona polska twierdzi, że [pomnik UPA na Chryszczatej – przyp. red.'/> wzniesiony był nielegalnie. A ja twierdzę, że Szczerbiec znalazł się nielegalnie na Cmentarzu Orląt. Podobnie, bo bez odpowiednich uzgodnień, polski pomnik w Hucie Pieniackiej – uważa Oleh Panykiewicz, deputowany nacjonalistycznej Swobody do lwowskiej rady obwodowej (odpowiednika sejmiku wojewódzkiego). Ugrupowanie, które ma 10 przedstawicieli w 120-osobowej radzie, przeforsowało uchwałę domagającą się inwentaryzacji "antyukraińskich" miejsc pamięci w obwodzie lwowskim.

To reakcja na zniszczenie postawionego nielegalnie w Bieszczadach pomnika UPA. Czy doprowadzi ona do usunięcia polskiego symbolu z cmentarza Orląt? - – Ani rada obwodowa, ani miejska nie podjęły decyzji w tej sprawie. Rozmawiałem z dyrektorem Cmentarza Łyczakowskiego (jego częścią jest Cmentarz Orląt – przyp. red.) i potwierdził, że nic takiego nie jest planowane – mówi "Rzeczypospolitej" sekretarz rady miejskiej Lwowa Wołodymyr Kwurt. - Są, niestety, ugrupowania i ludzie, którzy nie rozumieją, że na sporach ukraińsko-polskich nie skorzystamy ani my, ani wy, tylko ktoś zupełnie inny, komu zależy na popsuciu naszych stosunków – komentuje uchwałę rady obwodowej Kwurt.

Choć Wszechukraińska Unia "Swoboda" nie odgrywa wiodącej roli na scenie ogólnokrajowej, o coraz większym poparciu dla niej świadczą kolejne sukcesy w wyborach lokalnych. W marcu 2009 ugrupowanie wygrało wybory w okręgu tarnopolskim, uzyskując 34,5 proc. głosów.

Wykuty w kamieniu w 2005 roku Szczerbiec od samego początku budził kontrowersję. Według legendy bowiem Boleslaw Chrobry uderzył późniejszym mieczem koronacyjnym polskich królów w Złotą Bramę w Kijowie, podczas zdobywania miasta w 1018 roku. Dlatego też Ukraińcy uważają go za symbol antyukraiński i militarystyczny.

 

sks/Rz/Kresy.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »