Przed świątynią otoczoną budowlanym płotem codziennie wierni zbierają się na Mszy św. - Cała działalność parafii przeniosła się na ulicę. Tu sprawowane są wszystkie sakramenty – mówi o. Guzik FMCap., proboszcz parafii św. Józefa w Dniepropietrowsku. Parafian ze św. Józefa wspierają katolicy z Kijowa. Kilkadziesiąt osób uczestniczy w modlitewnym proteście przed tamtejszą ambasadą USA. Jej urzędnikom przekazują list do prezydenta Obamy, z prośbą o pomoc.

Korporacja Dugsbery Inc żąda bowiem od parafii odszkodowania w wysokości ok. 200 tys. dolarów. Powód? Straty spowodowane protestami wiernych, chcących odzyskać świątynię. We wtorek odbyło się pierwsze posiedzenie sądu w tej sprawie.

- Miejscowy prokurator wprost powiedział, że nie widzi żadnych podstaw dla wysuniętego oskarżenia i uważa, że strona katolicka jest niewinna – mówił Radiu Watykańskiemu o.Guzik. Mimo to, spór ciągnie się już od kilku lat.

Dugsbery Inc, wykorzystując korupcyjny układ w magistracie, przejęła kościół w 1998 roku. Mimo otrzymania od miasta zamiennej działki budowlanej w centrum miasta, nie oddała katolikom kościoła. W listopadzie 2008 roku, gdy firma zabrała się do wyburzania świątyni - miasto ma już gotowy stadion na Euro 2012, to i kasyno czas budować – katolicy w proteście wyszli na ulice. Z powodu blokowania robót, Dugsbery Inc żąda teraz należności za straty, które jakoby poniosła poprzez opóźnienia. Rada miejska oraz mer milczą.

 

AJ/RV

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »