Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się dziś z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, z którym rozmawiał m.in. na temat niemiecko-rosyjskiego gazociągu Nord Stream 2. Przywódca Ukrainy podkreślił, że państwa mają różne podejście do tej inwestycji.
- „Rozmawialiśmy o zagrożeniach bezpieczeństwa związanych z Nord Stream 2. I tu mamy pewne rozbieżności w ocenie”
- powiedział Wołodymyr Zełenski po spotkaniu z kanclerzem Niemiec.
- „Przypomniałem: nasze stanowisko jest niezmienne, dziś patrzymy na Nord Stream 2 wyłącznie przez pryzmat zagrożeń energetycznych i bezpieczeństwa dla nas i dla Europy. Wyraźnie podkreślamy, że jest to broń geopolityczna, dlatego Ukraina wymaga gwarancji energetycznych i bezpieczeństwa”
- zaznaczył.
Tymczasem Olaf Scholz, który udał się do Kijowa, aby dać wyraz niemieckiej solidarności stwierdził, że „sprawa członkostwa Ukrainy w NATO nie jest w tej chwili istotna”. Wyraził zdziwienie, że Rosja czyni problem z kwestii, która nie jest obecnie dyskutowana.
Scholz zapewnił, że spotykając się jutro z prezydentem Rosji Władimirem Putinem ostrzeże go przed poważnymi konsekwencjami ekonomicznymi, które pociągnęłaby za sobą ewentualna inwazja na Ukrainę. Ogłosił też udzielenie Ukrainie nowego kredytu w wysokości 150 mln euro.
kak/Interfax, DoRzeczy.pl,PAP
