– Chciałbym tego nie tyle ja, ile uczelnia. Myślę, że rektorat akademii podejmie taką decyzję, a rada nadzorcza ją zatwierdzi – oznajmił szef SBU podczas dorocznego turnieju w zapasach poświęconego pamięci Romana Szuchewycza, dowódcy UPA. O tej kolejnej kontrowersyjnej wypowiedzi Naływajczenki donosi "Rzeczpospolita".

Szef SBU w lipcu porównał przedwojenną polską policję do gestapo i NKWD, a w czerwcu uznał, że za tragedię Wielkiego Głodu odpowiadają przedstawiciele ówczesnej ukraińskiej władzy.

Dowódca UPA w patronowaniu uczelni szkolącej ukraińskich oficerów do zadań specjalnych - m.in. walki z terroryzmem i ochrony placówek dyplomatycznych - miałby zastąpić Iwana Bohuna, kozackiego pułkownika i jednego z przywódców powstania Chmielnickiego.

Ukraińska Powstańcza Armia jest odpowiedzialna za czystki etniczne Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 40. ubiegłego wieku. W 2008 roku prezydent Wiktor Juszczenko nadał Romanowi Szuchewyczowi, jednemu z przywódców UPA, tytuł bohatera Ukrainy.

AJ/Rz

 

 

Ciekawe lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »