- W naszej części świata działalność skierowana przeciw chrześcijaństwu i jego symbolice jest coraz silniejsza w sektorze publicznym. Tylko gorąca reakcja obywatelska powstrzymuje tego typu reakcje. Rok temu ujawniliśmy przecież skandaliczne praktyki promowania LOT w internecie, gdzie przedstawiano Polskę jako kraj seks-turystyki. Mamy dziś do czynienia z coraz mniejszą kulturą - w podstawowym jej sensie - u osób piastujących funkcje w sektorze publicznym, wobec narastającej agresji wobec chrześcijaństwa.

 

Okolicznością optymistyczną jest szybka i zdecydowana reakcja katolików. To w dzisiejszym czasie jest najskuteczniejszym środkiem zachowywania swoich praw. Takie działanie pobudza do odwagi, również osoby pracujące w sektorze publicznym. Musimy uczyć się tej szybkiej, zdecydowanej reakcji, która przynosi efekty. LOT-u szybko wyzofał  się z błędnej decyzji - dodaje Ujazdowski.

 

Not. Jarosław Wróblewski