Według Międzynarodowej Organizacji Pracy 1,2 mln ludzi jest na świecie zmuszanych do pracy przymusowej. 43 proc. stanowią osoby zmuszane do prostytucji, w zdecydowanej większości kobiety. Eurokomisarz ds. sprawiedliwości Jacques Barrot chce położyć temu kres i proponuje ujednolicenie standardów walki z haniebnym procederem w całej Europie.
Komisarz chce, by przestępcy stawali przed sądem także, jeśli dokonali czynu poza granicami UE – zarówno handlarze żywym towarem, jak i ludzie uprawiający turystykę seksualną. Ponadto policja ma uzyskać większe prawo do podsłuchiwania obywateli, w celu walki ze zorganizowaną przestępczością. Jako molestowanie ma zostać uznane także zachęcanie przez internet dzieci do kontaktów.
Czy środki te rzeczywiście pomogą w walce ze współczesnym niewolnictwem? Czy też raczej mają posłużyć do dokładniejszego inwigilowania Europejczyków?
sks/Die Presse
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
