Uczestnicząc w złych działaniach, nawet jeśli usprawiedliwia się je wielkim dobrem takim jak leczenie ciężkich chorób człowiek poniża sam siebie, pomniejsza swoją godność ludzką – tłumaczył dominikanin. - Obraz Boży, jaki jest w Tobie zawarty zostaje zabrudzony przez Twoje wybory – podkreślił zakonnik. - Każdy wybór jakiego dokonujesz przybliża cię do stanu świętego lub grzesznika. Złe czyny skutkują tym, że staniesz się mniej człowiekiem, niż mógłbyś być – dodał.

Dominikanin podkreślił także w wywiadzie dla Life Site News, że zdecydowana większość naukowców nie jest przygotowanych do myślenia w kategoriach moralnych, a jedynie pragmatycznych. Dla nich etyka jest dziedziną filozofii, z którą nie chcą mieć nic wspólnego. Problem polega tylko na tym, że uczeni – chcąc nie chcąc – decyzje moralne podejmować muszą. Zakonnik ostrzegał także, że zgoda na zło, nawet usprawiedliwione dobre, może skutkować „zniekształceniem charakteru” i coraz mniejszą wrażliwością na niemoralne zachowania.

TPT/LSN