10 kwietnia o godz. 8.41 i sześć sekund, czyli dokładnie w rocznicę katastrofy rządowego Tu-154M, wystartuje w Poznaniu I półmaraton imienia Lecha i Marii Kaczyńskich. To inicjatywa grupy amatorów biegania.
– Wszyscy lubimy biegać, a tragedia smoleńska dogłębnie nami wstrząsnęła – mówi dla „Rzeczpospolitej” Przemysław Orzech, jeden z organizatorów biegu. – Nie przewidujemy nagród dla zwycięzców. Uczestnicy, którzy w ciągu trzech godzin zdołają pokonać trasę, otrzymają czarno-białe zdjęcie Lecha i Marii Kaczyńskich.
W półmaratonie może wziąć udział każdy, kto ukończył 16 lat. – Wkrótce na ulicach Poznania pojawią się plakaty informujące o zawodach. Do udziału będziemy też zachęcać uczestników wcześniejszego poznańskiego półmaratonu – zapowiada Orzech.
Poznańska inicjatywa to niejedyna niekonwencjonalna impreza związana z uczczeniem ofiar katastrofy smoleńskiej.
Bliscy Władysława Stasiaka, wiceprezydenta stolicy, szefa MSWiA, BBN i Kancelarii Prezydenta, uruchomili 10 marca poświęconą mu stronę internetową. – Pomysł tej strony narodził się ponad rok temu, ale wtedy oczywiście miała wyglądać zupełnie inaczej – opowiada Barbara Stasiak, wdowa po ministrze. Adres www.wladyslawstasiak.pl został zarejestrowany m.in. na potrzeby kampanii wyborczej, jaką jesienią 2010 r. jej mąż miał rozegrać jako kandydat PiS na prezydenta stolicy. Nikt wówczas nie przypuszczał, że strona zostanie uruchomiona rok później w następstwie tragicznego wydarzenia.
– Pokazujemy na niej, jakim był urzędnikiem i człowiekiem – mówi Jarosław Brysiewicz, współpracownik i przyjaciel Stasiaka z warszawskiego ratusza i MSWiA. – Dzielił się z nami swoją energią, optymizmem, patriotyzmem, motywacją do pracy, sposobem myślenia o Polsce. Uznaliśmy więc, że dobrze by było, gdyby gdzieś w przestrzeni istniało miejsce, do którego inni po tę jego energię mogliby sięgnąć. I poznać Władka tak jak my.
Prawie rok działa już strona internetowa poświęcona Pawłowi Wypychowi („Ślad Pawła" www.pawelwypych.pl), wiceministrowi pracy, prezesowi ZUS, radnemu stolicy i dzielnicy Praga-Południe.
O pamięć Izabeli Jarugi-Nowackiej, posłanki SLD i byłej pełnomocniczki rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn, dbają z kolei feministki. To jej zadedykowana została tegoroczna manifa. – Ta decyzja była dla nas naturalna – Izabela Jaruga-Nowacka zawsze brała udział w naszych pikietach, protestach – mówi Elżbieta Korolczuk z Porozumienia Kobiet 8 Marca. – Jednak najlepszą formą dbania o jej pamięć będzie walka o równouprawnienie.
Jakub Płażyński, syn byłego marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego, również podkreśla, że najlepszą formą upamiętnienia ojca jest dbanie o bliskie mu wartości. Dlatego walczy w Sejmie o projekt ustawy o repatriacji jego autorstwa. – To był temat bardzo ważny dla mojego taty, leżał mu na sercu los tych, którzy nie ze swojej winy znaleźli się poza granicami naszego kraju. Uważał, że nasze państwo nie powinno o nich zapominać – mówi Jakub Płażyński.
O Macieju Płażyńskim przypominają też m.in. wiadukt w Tczewie, rondo w Sopocie i boisko na Helu, które noszą jego imię.
O pamięć Sławomira Skrzypka, prezesa Narodowego Banku Polskiego i wiceprezydenta Warszawy, zadba z kolei NBP. Skrzypek zostanie patronem Muzeum Pieniądza, tzw. Bankoteki, która ma powstać w siedzibie banku do końca 2012 r. Zadeklarował to obecny szef NBP Marek Belka. Skrzypek był inicjatorem powstania takiej placówki edukacyjnej. NBP wyemituje też na 10 kwietnia pamiątkowe monety z wizerunkiem Skrzypka i innych ofiar tragedii.
Pamiątki po Przemysławie Gosiewskim, szefie Klubu Parlamentarnego PiS, od października 2010 r. można oglądać w poświęconej mu izbie pamięci w Kołakach Kościelnych na Podlasiu. Oprócz zdjęć polityka są tu dokumenty związane z jego działalnością polityczną: akty powołania na wicepremiera i posła, ulotki, plakaty, honorowe obywatelstwo miasta Włoszczowy. Wystawa na 10 kwietnia ma być przeniesiona do centrum kultury w Kielcach.
– Przygotowanie tej izby wynikało z potrzeby rodziny – mówi w rozmowie z „Rz” Beata Gosiewska, wdowa po pośle PiS. – Jednak zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania. Podczas wystawy czasowej w Kielcach z pamiątkami po moim mężu będzie się mogło zapoznać więcej osób.
Ma być też wtedy zaprezentowana książka – wspomnienia matki posła, Jadwigi Gosiewskiej.
– Państwo nie widzi potrzeby upamiętnienia ofiar katastrofy, robią to prywatne osoby: rodzina, działacze społeczni oraz samorządy – stwierdza Beata Gosiewska.
Polacy mieszkający na rumuńskiej Bukowinie postanowili symbolicznie podziękować za pomoc, jakiej udzieliła im senator PO Krystyna Bochenek. Nadali jej imię polskiej szkole we wsi Pojana Mikuli.
– Równo rok temu przyjechała tutaj, aby otworzyć tę piękną szkołę. Dzisiaj przyjechaliśmy po to, żeby nadać tej szkole jej imię. Nie planowaliśmy tego, że ta szkoła, którą otwierała, będzie też jej pomnikiem – mówił jesienią 2010 r. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.
roja/Rzeczpospolita
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

