Ankietę wśród gmin przeprowadziło ministerstwo pracy, Resort sądował, czy w gminach znajdzie się miejsce dla blisko 7 tys. uchodźców z Syrii i Erytrei. Resort tłumaczy, że badanie miało charakter wyłącznie orientacyjny, a nie wiążący. Jak dodaje, do momentu przyjęcia grupy uchodźców wiele kwestii może się zmienić, w tym też sytuacja samorządów, które wstępnie określiły gotowość przyjęcia określonej liczby osób.

Gminy są oburzone ankietą, w której mogły tylko odpowiedzieć "tak" lub "nie" i chcą wiedzieć m.in., ile pieniędzy dla samorządów przeznaczy rząd na pomoc uchodźcom, na jakich zasadach gminy miałyby to robić.

MT/Rp.pl