11 lipca minęła rocznica przyjęcia protokołu do Afrykańskiej Karty Praw Człowieka w sprawie Praw Kobiet. Został on podpisany w stolicy Mozambiku, Maputo. W jednym z punktów protokołu przewiduje się dopuszczalność aborcji w przypadku gwałtu lub kazirodztwa, gdy zachodzi niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia matki. Kościół kameruński protestuje przeciwko protokołowi po tym, jak ratyfikowały go kameruńskie władze.

W homilii abp Kleda podkreślił, że Kościół nie jest nieczuły na cierpienia kobiet i popiera wszystko to, co we wspomnianym dokumencie rzeczywiście służy ich dobru. Nie służą temu – jego zdaniem - ani aborcja ani antykoncepcja. Po manifestacji jej uczestnicy podpisywali petycję do prezydenta Kamerunu o odrzucenie Protokołu. Dotychczas zebrano już 30 tys. podpisów. W 18 milionowym Kamerunie co trzeci obywatel jest katolikiem, a ponieważ do inicjatywy dołączyli się także protestanci i muzułmanie, przewiduje się, że liczba przeciwników protokołu wzrośnie.

 

JaLu/RV

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »