TYLKO NA FRONDA.PL: Wstrząsająca relacja z Manify. "Feministki patrzyły jak nas biją. Prosiły dziennikarzy, żeby nie filmowali" - zdjęcie
11.03.13, 11:56

TYLKO NA FRONDA.PL: Wstrząsająca relacja z Manify. "Feministki patrzyły jak nas biją. Prosiły dziennikarzy, żeby nie filmowali"

31

Marta Brzezińska: Była Pani na wczorajszej Manifie z plakatem antyaborcyjnym. Zostały Panie zaatakowane przez uczestników manifestacji? Może Pani opowiedzieć co się stało?

Maria Piasecka Łopuszańska, Kobiety Dla Narodu: Miałyśmy ze sobą największy transparent na całej Manifie. „Stop przemocy wobec kobiet” - takie widniało na nim hasło. Drugi plakat przedstawiał Inkę i miał hasło: „Stop dyskryminacji patriotek”. Miałyśmy też trzeci plakat z napisem „Homokracja = manipulacja. Myśl samodzielnie”. Rozwinęłyśmy te transparenty w trzech różnych miejscach.

Jak na nie reagowali uczestnicy Manify?

Na początku wszyscy podchodzili, oglądali transparent „Stop przemocy wobec kobiet”. Padały hasła, że obecnie polskimi barwami narodowymi są kolory siniaków kobiet, że owszem, są na Manifie mężczyźni, ale oni nie biją i nie gwałcą, bo to są faceci na poziomie. Następnie zdarłyśmy z naszego transparentu część, na której było napisane „Dość przemocy względem kobiet” i oczom manifestujących ukazało się zdjęcie młodej kobiety, która zginęła w efekcie legalnej aborcji. Baner zrobiła Fundacja PRO. Było na nim także zdjęcia Wandy Nowickiej.

Co Panie chciały przez to przekazać?

Naszym zamiarem było zwrócenie uwagi na pewne zjawisko społeczne. Dziś mówi się dużo o tym, że dzieci są ofiarami. To jest oczywiste. Często natomiast zapomina się o dziewczynach, kobietach, które także są ofiarami, i to ofiarami legalnej aborcji. To nie chodzi o żadne podziemie aborcyjne, mafię czy cokolwiek! To chodzi o legalną aborcję i dziewczyny same pozbawiają się życia w wyniku syndromu poaborcyjnego  Wprawdzie feministki przekonują, że go nie ma, ale niestety, korelacja pomiędzy samobójstwami kobiet a aborcją jest bardzo wysoka.

Co było dalej?

Nastąpiła rzecz całkiem kuriozalna. Na początku podeszli dziennikarze, żeby zrobić zdjęcia. Część osób w zasadzie nie bardzo orientowała się, co się dzieje, bo widać było tylko zdjęcie zmarłej kobiety. Z jednym banerem podeszłyśmy troszkę bliżej sceny i podszedł do nas mężczyzna, który od razu chciał nas bić, krzyczał, żebyśmy się stamtąd wynosiły. Odpowiedziałam mu, że poczekam na organizatora. Faktycznie, za kilka minut podeszła jedna z organizatorek, pokazała swój identyfikator, więc powiedziałam, że oczywiście, wychodzimy. Zaczęłyśmy iść, a wtedy oni rzucili nam się na plecy. Były przepychanki z banerem, szarpanie, popychanie. Ale wtedy pod banerem nic się nie stało.

Jednak któraś z Was została pobita?

Tak, pod banerem z napisem „Homokracja to manipulacja” została rzucona na ziemię dziewczyna i skopana przez pana, który prowadził na Facebooku profil „Jan Paweł II zajebał mi szlugi”. Na filmikach z tego zajścia rozpoznałyśmy jeszcze jedną osobę. Tam było trzech mężczyzn, którzy minutę wcześniej deklarowali, że nie wolno bić kobiet, a chwilę później skopali Kasię. Ona oczywiście pojechała na obdukcję.

Po tym incydencie już spokojnie opuściłyście teren Manify?

Kiedy wychodziłyśmy z Manify szła za nami Antifa. Muszę w tym momencie podkreślić, że byli z nami chłopcy z Legii i narodowcy, a nikt o nich nie mówi. Oni zachowali się bardzo odpowiedzialnie, nikogo nie uderzyli, ale nie pozwolili też nikomu pobić nas.

Jak na to wszystko reagowała, jeśli w ogóle reagowała, policja? Organizatorzy Manify próbowali jakoś zapanować nad sytuacją? Przecież pobito kobietę!

Nie, nikt nic nie zrobił. Kiedy feministki widziały, że nas leją, to jedyne, co zrobiły, to poprosiły media, by tego nie filmowały. Dla mnie przerażające było to, że te kobiety są w stanie wygenerować w swoich umysłach taką sytuację, takie okoliczności, w których wolno pobić kobietę. Bo co? Bo sprowokowały? Były niepoprawne politycznie? Bo przy okazji zostałyśmy faszystkami? Nikt się nie ruszył. Feministki patrzyły jak nas biją. Mamy takie nieodparte wrażenie, że one aktywnie działają wszędzie tam, gdzie można wcisnąć jakiś produkt, prezerwatywę, albo pigułkę antykoncepcyjną...

Dlaczego? Bo byłyście przeciw, a nie za aborcją. Macie zupełnie inne poglądy niż one, więc może jesteście „mniej kobiece”?

Ale przecież występowałyśmy w interesie kobiet! Im to się nie podobało, bo odważyłyśmy się wyrazić nasze zdanie, powiedzieć, że związki partnerskie są przeciwne interesom kobiet, że patriotki nazywane są faszystkami, są dyskryminowane w dyskursie politycznym, etc. Nie tylko narodowcy są spychani na margines zadymiarzy. My kobiety jesteśmy przemilczane, nas w ogóle nie pokazują, nie ma nas. A my jesteśmy, działamy. Wypierają się nas, bo jesteśmy niewygodne. Mediom ciężko było pokazać wczorajszy incydent, bo my nikogo nie uderzyłyśmy. Chciałam jeszcze dodać kilka słów na temat postępowania policji, bo z tym było różnie. Oni najpierw podeszli do baneru, my chciałyśmy załagodzić sytuację, a oni zgłupieli, nie wiedzieli, co mają robić. Z drugiej strony, kiedy pobito Kasię, policja zatrzymała ją i sprawców tego czynu i stała się rzecz niesłychana. Okazało się, że jedna z osób, która pobiła Kasię pracuje w Sądzie Najwyższym... Było czterech policjantów. Kasia mówiła, że została pobita. Podawała swoje dane. A ten człowiek, który ją pobił, po prostu sobie odszedł. Ona prosiła, żeby go zatrzymać. Jakiś dziennikarz zaczął to nagrywać. Ale to się działo tak szybko, że nie zdążył uchwycić sytuacji, kiedy policjant odmówił przyjęcia zgłoszenia na tego człowieka. Natomiast kiedy ja wychodziłam z manifestacji, wyszły za mną dwie osoby z Antify. Z pewnością skopaliby nas, gdyby nie tajniacy, którzy jechali za nami samochodem, dopóki nie podeszłyśmy do następnego patroli. Wiedzieli, że może nam się stać krzywda.

Co zamierzacie z tym zrobić?

Od samego początku próbowałyśmy zgłosić tę sprawę, kiedy tylko Kasia została pobita. Dziś spotykamy się z prawnikiem w celu ustalenia dalszych czynności, złożenia zażalenia na postępowanie funkcjonariusza, który nie przyjął zgłoszenia. Dla nas jest dość klarowne, dlaczego on tego zgłoszenia nie przyjął. Z całą pewnością podejmiemy dalsze kroki.

Rozmawiała Marta Brzezińska

Komentarze (31):

anonim2013.03.11 12:04
jak widacć w feminizmie nie chodzi o prawa kobiet a odpowiedni profil na FB zapewnia bezkarność
anonim2013.03.11 12:18
"Nie damy miana Polski zgnieść Nie pójdziem żywo w trumnę W Ojczyzny imię, na jej cześć Podnosi czoła dumne. Odzyska ziemi dziadów wnuk! Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg!"
anonim2013.03.11 12:32
Przecież gołym okiem i już na odległość widać że te manify to tylko taka propaganda jak za PRL-u. Rzeczywiście nie chodzi tam o prawa kobiet tylko o drażnienie kościoła i zrobienie mu na złość. Nigdy nie byłem i nie będę za takimi ruchami, a wczorajszy dzień tylko mnie w tym utwierdził.
anonim2013.03.11 12:34
A mnie to wygląda na perfidną prowokację!
anonim2013.03.11 12:52
Pokazały na transparencie zwłoki kobiety i zdziwiły się, że wywołały oburzenie. Proponuję następnym razem zrobienie transparentu ze zdjęciem zwłok L. Kaczyńskiego, to może być jeszcze ciekawsze i na pewno zwróci uwagę większej ilości osób.
anonim2013.03.11 12:57
To byli właśnie ci "mężczyźni" z manify, którzy -cyt.: "...na Manifie mężczyźni, ale oni nie biją i nie gwałcą, bo to są faceci na poziomie..." - no i właśnie pokazali ten "poziom", o którym mówią feministki, z resztą prezentujące podobny "poziom"..
anonim2013.03.11 13:06
Wstrząsające, jak najemnik potrafi wykręcić kota ogonem, a pożyteczny idiota potrafi stwierdzić, że nic się nie stało. Ludzie, jesteście tam, wewnątrz siebie jeszcze??
anonim2013.03.11 13:06
@axal, @Special widać po waszych wpisach, że macie problemy ze sobą... a raczej z traktowaniem kobiet. .... Redakcjo, czy nie można usuwać skuteczniej takich lewackich trollii sroollli???
anonim2013.03.11 13:08
Jak można umieszczać takie zdjęcia na transparentach. Ludzie chamieją bo liczą że chamstwo, wulgarność, brak wyczucia przyciągnie kamery. Gdzie szacunek dla kobiecego ciała, dla zmarłych, dla rodzin. Czy te zmarłe kobiety i ich rodziny życzyły sobie żeby tak nimi poniewierano po śmierci?
anonim2013.03.11 13:28
To juz jest bezczelnosc! Jak bija dziennikarke TVN (czy innej nie pasujacej wam stacji) to wszystko ok, nikt slowa o tym nie napisze, ewentualnie stwierdzicie, ze to prowokacja byla(sic!). A teraz afera na sto fajerek. Zenujaca hipokryzja.
anonim2013.03.11 13:31
zwolennicy narodowców i prawicy ZAWSZE w takich sytuacjach mawiają: PROWOKACJA i co teraz ? prowokacja ?
anonim2013.03.11 14:31
"Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku Nienawiść, fanatyzm i terroryzm profanują imię Boga i zniekształcają prawdziwy wizerunek człowieka. Człowiek szlachetny kieruje się sprawiedliwością. Człowiek mały – korzyścią Nie jest rzeczą szlachetną słowami głosić pokój, a burzyć go czynem, do czego innego dążyć, a co innego opowiadać, głosić zgodę słowami, a w rzeczywistości żądać niewolniczej uległości."
anonim2013.03.11 15:05
Manify, Antymanify, Antify , ONR, Wszechpolactwo, Geje Lesby, Kibole? Tak wygląda Polska? Nie !!!! To tylko marginalne szumowiny lewo prawo i bezskrętne. Nie ma się czym pasjonować, no bo czym? Prowokacjami, bójkami, obelgami? Kto zamiast plebejskich uciech pod tym czy innym transparentem wziął wczoraj do ręki ciekawą książkę? Kto był w teatrze? Albo na jakimś koncercie.... Kto z tak głośno krzyczących był wczoraj choćby w kościele? Jedena, dwie ,pięć osób?
anonim2013.03.11 15:26
Lewackie bydło!
anonim2013.03.11 16:56
Brawo dla Marty i innych dziewczyn za odwagę, a feministki kompletna żenada i dno
anonim2013.03.11 20:40
Lewica jest za mordowaniem, ale pozostaje na "salonowym" poziomie ponieważ zwłok mordowanych, czy w ogóle zwłok nie pokazuje - ze względu na szacunek do ludzkiego ciała oczywiście. Ci inni nie mordują, ale pokazują ciała zamordowanych oraz inne ludzkie zwłoki - więc daleko im do poziomu lewicy.
anonim2013.03.11 22:08
Prawdziwa twarz feminizmu. Wyzute z uczuć, wyjałowione moralnie i odmóżdżone osobniki płci żeńskiej. Jesteście profanacją Polskiej Kobiety.
anonim2013.03.11 23:39
Już dawno mówiłem aby zdelegalizować lewactwo i palikociarnie
anonim2013.03.11 23:45
No proszę jak posłuszne media potrafią się dostosować wystarczyła jedna prośba .....
anonim2013.03.12 0:47
Ale co tu się dziwić, chcemy ciągłej martyrologi i popychania to mamy. Nadal, jak za czasów prl-u lat `80 największym honorem jest dać się spałować wspólnie z wielotysięcznym tłumem przez jednego zomowca. Upajamy się historiami mordowanych bohaterów zapominając, że wojny są nie po to aby je pięknie przegrywać, lecz aby je wygrywać i pokonywać wrogów. Czyż można być zdziwionym, że lewactwo stosuje takie metody? Czyż brakuje nam wiedzy o historii zbrodniczych, lewackich ideologii, aby nie mieć złudzeń co do metod stosowanych przez nich? Przestańmy się oszukiwać: mamy do czynienia z puczem rozpętanym przez lewicę i w tej walce należy stosować metody adekwatne do zagrożenia. Na intelektualne rozważania i inne subtelności przyjdzie czas po zwycięstwie. Moi Państwo jest to z sytuacja zero-jedynkowa: albo obronimy normalność, albo my, nasze dzieci i nasi wnukowie żyć będą w nienormalności. Ważne jest zjednoczenie się, jasność poglądów, trwanie przy normalności. Ale jeszcze ważniejsze jest uświadomienie sobie tego, co wspomniałem wyżej. Takie jest moje prywatne zdanie, którego posiadanie gwarantuje mi konstytucja.
anonim2013.03.12 2:55
Białynia W pełni popieram!
anonim2013.03.12 3:08
Z reakcji feministek wynika, że szanują ciało ludzkie, gdy jest ono już albo zmasakrowanym trupkiem zmarłego po aborcji dziecka albo zwłokami matki, która aborcji nie przeżyła. Dopóki dziecko jest żywe w łonie matki, to nie podlega ich szacunkowi, ze względu na to, że jest nową istotą ludzką, ale bezwzględnemu "prawu wyboru kobiety" i bezceremonialnie może być zabite. Dopóki matka jest żywa, to nie podlega ich szacunkowi, ze względu na jej macierzyństwo, które da narodowi nowego jej przedstawiciela, ale bezwzględnemu "prawu do samorealizacji" i bezceremonialnie może być doprowadzona do śmierci. Kobiety! Trzymajcie się z daleka feministek, bo to hipokrytki, które jedynie potrafią siać śmierć, a nie życie...
anonim2013.03.12 13:45
zapraszam z tęczową flagą na Marsz Niepodległości, zobaczycie jak wygląda dialog środowisk prawicowych. Jak się pchają robić prowokacje to czego się dziwią
anonim2013.03.13 0:09
No ja mam nadzieję, że panie złożą zawiadomienie i zostaną przesłuchane obie strony, a nie tylko jedna.
anonim2013.03.14 3:44
To on kopał kobiety na "Manifie"! http://vod.gazetapolska.pl/3576-kopal-kobiety-na-manifie?utm_source=niezalezna&utm_medium=fotonowa8&utm_campaign=vod Ktoś go roPOznaje? Eskimos, pederasta, komuch? Zwróccie uwagę na zachowanie POlicjanta ...
anonim2013.03.15 21:10
Trochę nie rozumiem oburzenia. Odwróćmy ta sytuację- gdyby ktoś homoseksualny poszedł na marsz narodowców z transparentem "Aborcja jest prawem kobiety" albo "Homoseksualizm jest super" czy czyś takim- to również zostałby pobity i nie byłoby w tym nic dziwnego bo po co iść z takim transparentem w środek osób, z którymi się nie zgadza? Gdyby takiego kogoś pobili narodowcy to Fronda nie pisałaby o tym, że pobito feministki, pobito kobiety, ale że to była prowokacja...
anonim2013.03.27 14:47
[email protected] jak pewnie wiesz małżeństwa nie są przymusowe, a do dzieworództwa w Polsce XXI wieku nie dam się przekonać. Z szacunku do własnego dziecka nie wypada kobiecie ani mężczyźnie mówić o ich ciąży "wpadliśmy".Nie kop nikogo nawet w słusznej sprawie.Proszę... Miłość okazał nam Jezus, dobrowolnie oddając się w ręce ludzkiej sprawiedliwości, a mógł udać się na emigrację jeszcze z Getsemani.Była sposobność, nocna pora, ale Jezus zbyt Ciebie i mnie kochał, by wówczas uciec.Został więc, bo do końca nas umiłował. Nikt z ludzi nie zrobił więcej dobrego dla kobiet i mężczyzn niż On. Kobiety nie opuściły Mistrza z Nazaretu w godzinie śmierci na krzyżu.Pierwsze też ujrzały Zmartwychwstałego, bo Go kochały. Żyj i daj żyć innym. Życzę Ci dobrego przeżycia tajemnicy świąt Zmartwychwstania Pańskiego!
anonim2013.04.9 20:27
Tytuł „… jak nas biją.” W artykule „ później mamy „… została rzucona na ziemię dziewczyna i skopana przez pana” później „chłopcy z Legii… nie pozwolili też nikomu pobić nas”, później „Kiedy feministki widziały, że nas leją”. Podsumowując: tytuł mówi, że pobito kilka kobiet. Później, że pobito jedną. Później, sugeruje że znów pobitych było kilka. Później, że chłopcy z Legii nie pozwolili nas pobić – a wcześniej pozwolili? Pogratulować konsekwencji. Jeżeli cała relacja jest tak manipulowana. Ja słyszałem od znajomej, która była na tym demie co innego. Dziewczyny pojawiły się na demie by sprowokować uczestników (a niby jaki cel był tego banera – uświadomić uczestników?). Nie chciały opuścić zgromadzenia i jedna została popchnięta by się wynosiła - upadła. Wstała i zaczęła krzyczeć, że ją biją. Policja nie przyjęła zgłoszenia bo o biciu tu nie ma żadnej mowy. Oczywiście kiedy w Łodzi Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny „Liberté!, który przyszedł na marsz ONR z własnym transparentem został pobity to te same panie nie widziały w tym problemu „chciał zakłócić wiec”. Fronda też jakoś o tym nie trąbiła.
anonim2013.04.9 20:28
Tytuł „… jak nas biją.” W artykule „ później mamy „… została rzucona na ziemię dziewczyna i skopana przez pana” później „chłopcy z Legii… nie pozwolili też nikomu pobić nas”, później „Kiedy feministki widziały, że nas leją”. Podsumowując: tytuł mówi, że pobito kilka kobiet. Później, że pobito jedną. Później, sugeruje że znów pobitych było kilka. Później, że chłopcy z Legii nie pozwolili nas pobić – a wcześniej pozwolili? Pogratulować konsekwencji. Jeżeli cała relacja jest tak manipulowana. Ja słyszałem od znajomej, która była na tym demie co innego. Dziewczyny pojawiły się na demie by sprowokować uczestników (a niby jaki cel był tego banera – uświadomić uczestników?). Nie chciały opuścić zgromadzenia i jedna została popchnięta by się wynosiła. Ta zaczęła krzyczeć, że ją biją. Policja nie przyjęła zgłoszenia bo o biciu tu nie ma żadnej mowy. Oczywiście kiedy w Łodzi Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny „Liberté!, który przyszedł na marsz ONR z własnym transparentem został pobity to te same panie nie widziały w tym problemu „chciał zakłócić wiec”. Fronda też jakoś nie trąbiła.
anonim2013.04.9 20:28
Tytuł „… jak nas biją.” W artykule „ później mamy „… została rzucona na ziemię dziewczyna i skopana przez pana” później „chłopcy z Legii… nie pozwolili też nikomu pobić nas”, później „Kiedy feministki widziały, że nas leją”. Podsumowując: tytuł mówi, że pobito kilka kobiet. Później, że pobito jedną. Później, sugeruje że znów pobitych było kilka. Później, że chłopcy z Legii nie pozwolili nas pobić – a wcześniej pozwolili? Pogratulować konsekwencji. Jeżeli cała relacja jest tak manipulowana. Ja słyszałem od znajomej, która była na tym demie co innego. Dziewczyny pojawiły się na demie by sprowokować uczestników (a niby jaki cel był tego banera – uświadomić uczestników?). Nie chciały opuścić zgromadzenia i jedna została popchnięta by się wynosiła. Ta zaczęła krzyczeć, że ją biją. Policja nie przyjęła zgłoszenia bo o biciu tu nie ma żadnej mowy. Oczywiście kiedy w Łodzi Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny „Liberté!, który przyszedł na marsz ONR z własnym transparentem został pobity to te same panie nie widziały w tym problemu „chciał zakłócić wiec”. Fronda też jakoś nie trąbiła.
anonim2013.04.10 11:27
http://sebastiankubicki.natemat.pl/57403,narodowy-samogwalt