We wpisie na x.com odniósł się do stwierdzenia Zełenskiego, zgodnie z którym ten miał przed odesłaniem odznaczenia proponować polskiemu prezydentowi spotkanie i konferencję prasową. Tymczasem, jak zaznacza Leśkiewicz:

„Najpierw strona ukraińska proponowała rozmowę telefoniczną obu prezydentów. Ostatecznie, nie doszło do niej z powodu braku reakcji Prezydenta Zełenskiego”.

Dodał, że ze strony współpracowników ukraińskiego prezydenta pojawiła się propozycja spotkania prezydentów i ustalono datę i godzinę, jednak:

„Nie doszło do niego, bo ze spotkania zrezygnował Prezydent Wołodymyr Zełenski”.

Na koniec podsumował:

„To oznacza, że ze strony władz Ukrainy nie było gotowości do zmiany nazwy jednostki wojskowej noszącej imię zbrodniarzy spod znaku UPA. Była wyłącznie gra na czas. Tyle fakty”.