"Chodzi o to, by podkreślić, że tygodnik od początku, jak żadne inne katolickie pismo w Polsce, zajmował się Żydami" – chwali się we wstępniaku redaktor naczelny ks. Adam Boniecki. Pismo najwyraźniej wzięło przykład z o. Tadeusza Rydzyka. Redemptorysta wykorzystał hasło mające ośmieszać słuchaczy "Radia Maryja" i jednoczy środowisko pod szyldem "moherowych beretów". Przyznaje też nawet order w takim kształcie.
Ks. Boniecki na 65. rocznicę powstania tygodnika postanowił uczcić pod hasłem "Żydownik". "Określenie to miało zdemaskować Turowicza et consortes i nieświadomym uświadomić, że "prawdziwie polska prasa" jest gdzie indziej" – tłumaczy we wstępie marianin.
"Kto wie, gdzie byśmy dziś byli, gdyby nie artykuł Jerzego Turowicza "Antysemityzm", napisany w 1957 r.? Jaki byłby stan naszych umysłów bez eseju "Biedni Polacy patrzą na getto" Jana Błońskiego (1987)?" - pyta dramatycznie ks. Boniecki.
"Jak byśmy się bez niego i bez debaty, którą sprowokował, uporali choćby z problemem Jedwabnego? Mało kto zdaje sobie również sprawę, jaki byłby obraz polskiego katolicyzmu bez przełożonego na francuski, a potem na inne języki artykułu "Czarne jest czarne" ks. Stanisława Musiała (1997)" – chlubi się dalej we wstępie redaktor naczelny.
mm
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

