Platforma Obywatelska w pewnym sensie przypomina jedną z niemieckich sieci handlowych działającą również w Polsce. Owa sieć handlowa od czasu do czasu organizuje "Tydzień azjatycki", "Tydzień amerykański" itp. Grzegorz Schetyna, przewodniczący Opozycji Totalnej zapowiedział ostatnio "Tydzień konserwatywny", który co prawda potrwał nieco dłużej, ale już przeminął, tak jak tematyczne promocje w niemieckim dyskoncie...

"PiS doprowadza do ponurej wojny domowej dotyczącej aborcji. To dla nas, dzisiaj w Polsce, katastrofa! Uważam, że PiS zapłaci za to ogromną cenę, że odbiera wolność, że w sposób absolutnie średniowieczny, tak jak nie powinno zachowywać się w żadnym kraju UE, zachowuje się wobec kobiet"- powiedział w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w programie "Jeden na jeden" lider Platformy Obywatelskiej.

Tradycyjnie nie obyło się bez straszenia Jarosławem Kaczyńskim, który "chce być I sekretarzem państwa" i zapowiedzi, że na demonstracji KOD 11 listopada będą setki tysięcy ludzi. Schetyna przyznaje, że "Nie dla PiS" nie wystarczy opozycji, ale:

„(...)3 lata przed wyborami to zbyt wcześnie, żeby pisać koalicję programową i organizacyjną. Trzeba rozmawiać, ale każda z partii opozycyjnych, ze środowisk, które nie zgadzają się z polityką PiS-u, powinna pracować na rzecz budowy wsparcia dla własnego programu, własnej partii i dobrze współpracować między sobą. Jeżeli to się uda, to wtedy przychodzi czas przed wyborami na rozmowy koalicyjne, jak przełożyć to poparcie, które zbudujemy."

Na koniec Schetyna dodał jeszcze: "W przypadku wniosku o wprowadzenie związków partnerskich - będziemy za".

Czyżby sondaże nie wykazywały poparcia dla chadeckiej PO?

Był już nieformalny mariaż z Palikotem, były deklaracje "chadeckiego przekazu", co będzie teraz? Na jaki tydzień tematyczny przyszedł czas w dyskoncie PO?

JJ/Fronda.pl