- Cały dzień w łóżku. Czytam „Mein Kampf”. (...) Cudowna książka, z cennymi ideami w zakresie wychowania, zdrowia, propagandy i organizacji itp - napisał w swoim dzienniku twórca skautingu Robert Baden-Powell. W 1937 roku spotkał się z ambasadorem III Rzeszy w Wielkiej Brytanii i późniejszym ministrem spraw zagranicznych Joachimem von Ribbentroppem.

Spotkanie miało doprowadzić do współpracy między założoną przez Brytyjczyka organizacją skautowską a Hitlerjugend. Działacz skautowski Hubert Martin, któremu notatkę na temat zainteresowania wychowaniem młodzieży ze strony Niemców przekazał Baden-Powell, skierował ją z kolei do brytyjskiego kontrwywiadu. Obawiał się bowiem infiltracji ruchu przez nazistów.

To nie pierwszy raz, kiedy Robert Baden-Powell okazuje się postacią nie tak świetlaną, jak się wydawało. W 2009 roku w jednym z angielskich domów aukcyjnych sprzedano dokumenty, z których wynika, że założyciel skautingu w 1896 roku rozstrzelał w dzisiejszym Zimbabwe jeńca wojennego.

sks/WP.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »