- Odpowiedziałem w bardzo zdecydowany sposób, że o tym nie może być mowy – mówi "Rzeczpospolitej" prof. Władysław Bartoszewski, który reprezentował Polskę na konferencji. – Zgodnie z polskim prawem taka własność przechodzi na rzecz Skarbu Państwa. Jeśli traktowalibyśmy Żydów inaczej, byłaby to dyskryminacja pozostałych obywateli Rzeczypospolitej – dodał.
Jeśli przedstawicielom organizacji żydowskich udałoby się uzyskać od Polski pieniądze, trafiłyby one do funduszu pomocy ocalałym z Holokaustu.
W dokumencie końcowym konferencji tzw. deklaracji praskiej, strona żydowska chciała, żeby zawarty w niej został apel o zwrot "mienia bezspadkowego".
Dzięki polskim negocjatorom w dokumencie ostatecznie przyjęto jednak, że taki zwrot może dotyczyć jedynie "niektórych krajów", wtedy Polska strona podpisała deklarację.
- Polacy mają prawo uważać, że deklaracja nie dotyczy ich kraju. My mamy jednak nadzieję, że otwiera ona drogę do negocjacji na temat zwrotu własności – powiedział "Rz" Dawid Peleg, szef Światowej Żydowskiej Organizacji na rzecz Zwrotu Mienia.
MaRo/Rz
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




