- Telewizja Polska jest zainteresowana pokazaniem obu filmów – powiedziała portalowi wPolityce.pl Joanna Stempień-Rogalińska, rzeczniczka prasowa TVP. – Od paru tygodni prowadzimy rozmowy z producentem filmu "Śmierć prezydenta". Sytuacja z drugim dokumentem jest jasna (producent chce emisji w TVP – przyp. red.), ale jest jeszcze za wcześnie na podawanie daty emisji filmów – mówi "Presserwisowi" Joanna Stempień-Rogalińska.
Nie wiadomo też na razie, która antena miałaby filmy pokazać ani nawet czy będzie to antena otwarta, czy kanał tematyczny. O to, aby telewizja publiczna nadała film Anity Gargas, apelował do prezesa TVP Juliusza Brauna Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
– Nie można emitować wszystkiego jak leci. Telewizja publiczna powinna się trzymać pewnych standardów. Inaczej puszczałaby też filmy dowodzące, że ziemia jest płaska, bo i taki dokument ktoś może nakręcić – uważa medioznawca Maciej Mrozowski. – Jeśli dokument jest nierzetelny, nie należy go emitować, niezależnie od czyichkolwiek żądań – dodaje.
Dlaczego TVP chce emitować te filmy? - Katastrofa smoleńska budzi zainteresowanie społeczne i jest przedmiotem gorącej debaty w przestrzeni publicznej. Trudno, żeby nadawca publiczny udawał, że nie ma tematu – odpowiada Joanna Stempień-Rogalińska. – Zamierzamy zaprezentować oba filmy, żeby przedstawić różne punkty widzenia na sprawę i dać widzom możliwość wyrobienia sobie własnej opinii – dodaje.
AM/Presserwis/Onet.pl
