Prezydent Polski Bronisław Komorowski, Litwy – Dalia Grybauskaite, Ukrainy – Petro Poroszenko, a także sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun oraz szef Rady Europejskiej Donald Tusk pojawią się w czwartek na Westerplatte. To tylko część gości, którzy wezmą udział obchodach 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej. W Gdańsku zabraknie m.in. Angeli Merkel i Francois Hollande'a.
Wcześniejsze zapowiedzi wskazywały, że lista zagranicznych polityków, obecnych na polskich uroczystościach będzie zdecydowanie dłuższa.
Nie przyjadą
Jeszcze miesiąc temu prezydencki doradca, prof. Tomasz Nałęcz, deklarował w rozmowie z dziennikarzami, że ci politycy, którzy nie przyjmą zaproszenia od prezydenta Władimira Putina i nie polecą 9 maja do Rosji, będą zapewne dzień wcześniej w Polsce.
W Gdańsku zabraknie jednak m.in. Angeli Merkel i Francois Hollande'a. Niemcy będzie reprezentował były prezydent Horst Köhler, a Francję minister obrony narodowej.
Swój udział zapowiedział sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, ale później poleci do Kijowa, a 9 maja w Moskwie będzie obserwował paradę na Placu Czerwonym. To właśnie to ostatnie wydarzenie było m.in. pretekstem do zorganizowania spotkania w Gdańsku.
Obchody rozpoczną się w Europejskim Centrum Solidarności panelem historycznym pt. „Dziedzictwo II wojny światowej z perspektywy 70 lat”. Wezmą w nim udział znani historycy, m.in. Timothy Snyder, Jurij Afanasjew i Norman Davies.
Noc na Westerplatte
Po dyskusji historyków odbędzie się panel polityczny zatytułowany „Integracja europejska. Lekcja wyciągnięta z II wojny światowej i jej współczesne znaczenie”, który poprowadzi prezydent Bronisław Komorowski. Po zakończeniu dyskusji, w nocy z 7 na 8 maja uczestnicy spotkania wezmą udział w uroczystości na Westerplatte.
Za: IAR
