Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk odniósł się do propozycji rządu dot. zmian w Konstytucji, które miałyby umożliwić modernizację polskiej armii i konfiskatę majątków rosyjskich oligarchów. Zapewnił, że jest gotów do współpracy, a jego środowisko zrobi „wszystko, aby pomóc”.
Premier Mateusz Morawiecki spotkał się dziś z przedstawicielami opozycji parlamentarnej. W czasie spotkania rządzący zaproponowali pakiet rozwiązań wymagających zmian w ustawie zasadniczej. Chodzi o wyłączenie finansowania wojska z reguł finansowych i umożliwienie konfiskaty majątków rosyjskich oligarchów. Kolejną, już niewymagającą zmian w Konstytucji propozycją rządzących jest wprowadzenie dodatkowego opodatkowania dla podmiotów, które kontynuują działalność w Rosji.
Z dziennikarzami po spotkaniu spotkał się Donald Tusk. Zdaje się, że zasadniczym celem lidera PO było atakowanie politycznych przeciwników. Stwierdził, że chciałby, „żeby inaczej niż do tej pory zapadały decyzje”.
- „Bo Polska dzisiaj potrzebuje decyzji i to natychmiast, a nie takich politycznych testów i politycznego badania, w jaki sposób można znowu opozycję postawić w trudnej sytuacji. Bo właściwie chyba głównie temu poświęcone było to spotkanie, jeśli chodzi o intencje panów Morawieckiego i Kaczyńskiego”
- mówił.
Zapewnił jednak, że jest gotowy do współpracy.
- „Tak, jak przy ustawie o obronie ojczyzny tutaj też jestem gotów do poważnej rozmowy”
- stwierdził.
kak/PAP
